Michele Burke

Wizażystka i projektantka, Michele Burke to jeden z największych talentów w świecie makijażu. Michele zdobyła dwa oskary za najlepszy makijaż w filmach Bram Stroker`s Dracula i Quest For Fire, a była nominowana w sumie aż 6 razy. Dwa razy wygrała The British Academy Award (B.A.F.T.A.) za makijaż w filmach Cyrano De Bergerac i Quest For Fire. Pracowała przy największych produkcjach Hollywood i malowała największe gwiazdy filmowe.
Oto lista aktorów, aktorek i reżyserów z którymi współpracowała:

Aktorzy: Tom Cruise, Orlando Bloom, John Travolta, Greg Kinnear, Antonio Banderas, Brad Pitt, Morgan Freeman, Mike Myers, Gary Ooldman, Anthony Hopkins, Kevin Spacey, Gérard Depardieu.

Aktorki: Jessica Chastain, Kirsten Dunst, Jennifer Lopez, Cameron Diaz, Penelope Cruz, Beyonce, Kerri Russell, Robin Wright, Samantha Morton, Winona Ryder, Michelle Monaghan, Kelly Preston, Helen Hunt, Jane Seymour, Darryl Hannah, Helen Mirren, Stockard Channing, Susan Saradon, Madeleine Stowe, Sharon Stone, Tea Leoni, Paz Vega, Tilda Swinton, Katherine Morris, Paula Patton, Olga Kurylenko, Andrea Riseborough.

Reżyserzy i producenci: Steven Spielberg, Cameron Crowe, J.J. Abrams, Tommy Harper, Bryan Burk, Terry George, Francis Coppola, Jay Roach, Jim Brooks, John Schofield, Jean Jaques Annaud, Larry Mark, Neil Jordan, Pen Densham, Sidney Lumet, Roger Spottiswoode, Jim Sheriden, Norman Jewison, Fred Fuchs, Stratton Leopold, Mace Neufeld, Tarsem, Don Lee, Bonnie Curtis, Joan Bradshaw, Richard Sakai, Gerald Molen, Jean Paul Rappineau, Gary Foster, Fred Schepsi, David Matalon.

Michele pracowała jako makijażystka przy następujących filmach i serialach:
Terror Train, Quest for Fire, The Terry Fox Story, Iceman, The Clan of the Cave Bear, Wired to Kill, Allan Quatermain and the Lost City of Gold, Deadly Pursuit, Bad Dreams, Police Academy 6: City Under Siege, Stepfather II, Vietnam Texas, Cyrano de Bergerac, Alien Nation, A Very Retail Christmas, Our Sons, True Identity, For the Boys, Bram Stoker’s Dracula, Dr. Quinn, Medicine Woman, Color of Night, Interview with the Vampire: The Vampire Chronicles, Moll Flanders, Some Mother’s Son, Jerry Maguire, As Good as It Gets, The Thin Red Line, Gloria, Austin Powers: The Spy Who Shagged Me, The General’s Daughter, Picking Up the Pieces, The Cell, Vanilla Sky, Minority Report, Austin Powers in Goldmember, Spanglish, Elizabethtown, Mission: Impossible III, Monster House, Tropic Thunder, 2010 MTV Movie Awards, Knight and Day, There Be Dragons, Mission: Impossible – Ghost Protocol, Rock of Ages, Oblivion.

MICHELE AND SSSPACEY AS DR EVILTC TOUCH UP

1. Michelle, opowiedz nam coś o sobie oraz o swojej karierze makijażystki.
W pewnym sensie wpadłam w tę swoją karierę trochę przez przypadek, ponieważ zawsze chciałam być malarką, ale mój ojciec powiedział, że nie mogę zostać malarką, ponieważ w ten sposób nie zarobię pieniędzy i że powinnam robić coś bardziej praktycznego, tak więc zaczęłam uczyć się języków, mając nadzieję, że staną się one moją drogą do kariery czy podróży i innych rzeczy; uczyłam się więc francuskiego i hiszpańskiego. Poszłam do szkoły z internatem we Francji. Później przeniosłam się do Hiszpanii, gdzie podjęłam studia na uniwersytecie, jednocześnie nauczając studentów angielskiego. Byłam tam przez trzy lata, później zdecydowałam się na emigrację do Montrealu, ponieważ stan gospodarki w Irlandii – kraju, z którego pochodzę, był opłakany. Pomyślałam, że powinnam tam sobie całkiem dobrze poradzić, ponieważ jest to miasto francuskojęzyczne – nie powinnam mieć problemów ze znalezieniem pracy i rozpoczęciem nowego życia – więc pojechałam. Nikogo tam nie znałam. Mój starszy brat Mark pojechał ze mną, i oboje musieliśmy po prostu znaleźć pracę i jakoś ułożyć sobie życie. Zaczęłam pracę w barze Rainbow Bar and Grill w Montrealu, jest to bardzo popularne miejsce. Wkrótce potem zajęłam się modelingiem. Nic wielkiego, niewielkie zlecenia w charakterze modelki, jednak to właśnie w tamtym czasie poznałam pewnego makijażystę i to wtedy dotarło do mnie, że osoba ta rozwija w ten sposób prawdziwą karierę. Nie miałam pojęcia, czy da się w ten sposób zarobić, ale pomyślałam, że byłoby to cudowne zajęcie dla mnie, ponieważ jest to pewna forma sztuki. Pomyślałam, że mogłabym się tym zająć jako hobby. Następnie skontaktowałam się z nim telefonicznie i zapytałam, gdzie mogłabym się nauczyć bycia makijażystką Powiedział, że jest pewien niewielki kurs z funduszy publicznych, trwający sześć tygodni, trzy wieczory tygodniowo, gdzie można się nauczyć makijażu upiększającego. Więc zapisałam się na ten kurs i oczywiście od razu się zakochałam. Chciałam to kontynuować. Chciałam robić makijaże. W tamtym czasie Montreal był jednym z miast – centrów mody. Pierwszą moją pracą w tej dziedzinie była posada demonstratorki produktów Revlon w centrum handlowym; przeprowadzałam dla nich promocje, jednak dobrą rzeczą związaną z tym zajęciem było to, że musiałam wykonywać tam wiele makijażowych metamorfoz – tak więc twarz po twarzy zdobywałam doświadczenie makijażowe. Następnie, otrzymałam pracę w niewielkim butiku, prowadzanym przez parę Electę i Corrado, którzy mają teraz te świetne linie produktów do makijażu upiększającego i zajmują się większością dużych pokazów mody, jednak w tamtym czasie sprzedawali produkty makijażowe oraz umawiali klientów na indywidualne sesje makijażowych metamorfoz. Pracowałam z nimi przez jakieś trzy lata i stałam się jednym z ich najważniejszych pracowników. Wysyłali mnie do dużych zleceń, robiliśmy okładki, sesje do czasopism, pokazy mody – więc naprawdę dużo się nauczyłam. W tamtym czasie odkryłam książki o makijażu Richarda Corsona i to właśnie wtedy zdałam sobie sprawę, że nie jestem prawdziwą artystką makijażową, a jedyne, co tak naprawdę potrafię, to makijaż upiększający. Nie wiedziałam, w jaki sposób wykonywać prace charakteryzatorskie: nosy, postarzanie, prace nad włosami. Czułam się przytłoczona i pomyślałam, że chyba się nie nadaję. Powinnam robić więcej, ale brakuje mi umiejętności. Pytałam w mieście, kto jeszcze mógłby mnie czegoś nauczyć, ponieważ w połowie lat siedemdziesiątych nie było szkół makijażu, nie było więc sposobu, żeby gdzieś się tych rzeczy nauczyć. Ktoś powiedział mi, że jest pewna kanadyjsko-francuska artystka makijażowa o nazwisku Mickey Hamilton, która zajmuje się właśnie takim rodzajem pracy, ale głównie dla filmów. Po prostu zapukałam do jej drzwi i zapytałam, czy mnie przyjmie, a ona się zgodziła, ale powiedziała, że mi nie zapłaci. Pracowałam naprawdę ciężko. Ona była trudnym szefem, jednak nauczyłam się od niej dużo o makijażu, w szczególności o makijażowych efektach specjalnych. Istotną kwestią było to, że dowiedziałam się sporo o filmie, o tym, jak to wszystko działa, jakie są procedury, etykieta, jak to się wszystko toczy. Od tamtego momentu zaczęłam powoli tworzyć sieć znajomości. Wiedziałam, że do miasta przyjeżdżają zespoły realizujące niskobudżetowe filmy z USA, z Hollywood, ponieważ w tamtym czasie było to dla niech bardziej korzystne ze względów podatkowych. Obsady filmowe i zespoły produkcyjne przyjeżdżały, aby produkować filmy o naprawdę bardzo niskich budżetach i zyskać ulgi podatkowe. Brakowało wykwalifikowanych pracowników. W wolnym czasie zajmowałam się wykonywaniem makijażu moich przyjaciół, później robiłam zdjęcia i umieszczałam je w swoim portfolio. Większości z makijaży nauczyłam się w rzeczywistości z książek Richarda Corsona. Później dzwoniłam do reżyserów i mówiłam, że zależy mi na rozmowie z nimi, ponieważ chciałabym pracować nad ich filmem. Powoli zaczęłam dostawać kolejne posady, a najdziwniejszą sprawą było to, że dostawałam je w zasadzie z marszu, bez żadnego doświadczenia, i wszystkiego uczyłam się dopiero w pracy. Musiałam również wynajmować innych makijażystów i pracować z nimi w zespołach, tak jak w przypadku Stephana Dupuis, który był naprawdę dobrym makijażystą. Otworzyliśmy razem coś na kształt studia protetycznego, gdzie powoli dzieliliśmy się ze sobą zdobytym wcześniej doświadczeniem. Dick Smith przyjeżdżał czasem do miasta i pracował wtedy właśnie w naszym studio. Dużo się od niego nauczyliśmy, ponieważ był on bardzo otwartą osobą i chętnie dzielił się z innymi wiedzą. Czyli, mówiąc w skrócie, uczyniłam siebie szefową swojego własnego studia i zaczęłam prowadzić swoje własne pokazy. To były pokazy niskobudżetowe, jednak w ten sposób mogłam się uczyć. Powoli, zaczęłam się wspinać w górę drabiny przemysłu filmowego. Nie zdawałam sobie nawet sprawy, że staję się fachowcem i zaczynam się liczyć w środowisku. A potem, ni z tego ni z owego pojawia się propozycja pracy nad Quest For Fire, która zdobywa dla mnie pierwszego Oscara i nagle znajduję się w zupełnie innej lidze, choć sama czuję, że nie jestem jeszcze na to gotowa. W tamtym czasie to wszystko było dla mnie bardzo ekscytujące i naprawdę dobrze się bawiłam. Zdobywanie nagród nie było aż tak istotne, mi chodziło w tym wszystkim bardziej o samo tworzenie, przeżywanie tego i radość wynikającą z uczenia się czegoś, ponieważ naprawdę to uwielbiałam.

DRESSED OSCAR

IMG_3248TRAVOLTA AS GOLDMEMBER

2. Gdybyś mogła wybrać jedno wyzwanie albo poważną przeszkodę, z którą musiałaś się w pewnym momencie zmierzyć bądź pokonać, a która sprawiła, że dojrzałaś – to czy mogłabyś zdecydować się na jedną z nich i podzielić się tą refleksją z nami?
Kiedy spoglądam na innych makijażystów to widzę, że wszyscy oni mieli jakichś wspaniałych mentorów, którzy pomogli im w tej ich podróży, a ja nigdy tak naprawdę nie miałam takiej osoby. Zawsze miałam wrażenie, że w pewien sposób, ze względu na to, że prowadziłam swoje własne studio i zajmowałam się makijażem w odniesieniu do efektów specjalnych, nie byłam przez osoby monopolizujące ten rynek traktowana jak ktoś równorzędny. Jeśli Dick Smith najmował ludzi do pracy, to ja nigdy nie byłam jedną z osób, które decydował się zatrudnić, chociaż z drugiej strony najmował wszystkie moje koleżanki. Czułam się w ten sposób lekceważona. Nie oburzałam się z tego powodu, jednak szybko zrozumiałam, że największym wyzwaniem dla mnie będzie to, że będzie to samotna podróż, i że sama będę musiała wyznaczać swoje ścieżki i zajmować się wszystkim tak, jak do tej pory. Miałam w tym zakresie już pewną niewielką praktykę, jako że wychowywałam się w rodzinie, w której było dziesięcioro dzieci. Miałam wokół sześciu braci, a oni bardzo często chcieli mnie z czegoś wykluczyć, ponieważ byłam dziewczynką, więc zawsze musiałam walczyć o siebie i swoje zdanie. Tak, więc było to coś, do czego byłam już przyzwyczajona, bez stosowania agresji czy czegoś w tym rodzaju… Po prostu starałam się robić swoje. To było dla mnie największe wyzwanie i czasami było to trochę dołujące, że nie należałam do ich klubu. Potem jednak zdałam sobie sprawę, że nigdy do żadnego nie należałam. Zawsze byłam outsiderem, ponieważ jestem imigrantką, zawsze chodziłam do coraz to nowych szkół, mieszkałam w nowych miejscach, innych krajach, i zawsze musiałam się integrować, starać się zrobić coś z tego, co było mi dane. Otaczałam się ludźmi, którzy byli dla mnie dobrzy i których lubiłam. W moim przypadku taki sposób się sprawdzał.

STONE TOUCH UP


3. Czy mogłabyś wybrać coś, co okazało się być dla ciebie lekcją w czasie twojej kariery, jako artystki makijażowej?

Kiedyś pokazałam reżyserowi filmu niedokończony makijaż; to był makijaż jeszcze w trakcie pracy, ponieważ on był bardzo niespokojny odnośnie tego, nad czym pracuję. Zrobiłam wielki błąd pokazując mu pracę w trakcie jej realizacji a on bez namysłu chciał mnie zwolnić. Byłam przerażona i poszłam do kierownika produkcji, którym wówczas była kobieta, a ona powiedziała mi, że „ zasada numer jeden brzmi: nigdy nie pokazuj reżyserowi niedokończonej pracy, ponieważ jest to coś, czego oni po prostu nie mogą oglądać…” Ostatecznie nie zostałam zwolniona, ponieważ ona przekonała go, żeby pozwolił mi dokończyć moją pracę, a następnie pokazać mu, co przygotowałam. W przypadku wszystkich kolejnych filmów zawsze pamiętałam, że jeśli zamierzam zaprezentować jakąś pracę, to nie powinnam przedstawiać więcej niż trzech projektów, ponieważ przy większej ilości nikt nie jest w stanie dokonać wyboru, a poza tym należy pokazywać prace w jak największym stopniu dokończone. Teraz pracuję w Photoshopie. Robię zdjęcie twarzy aktora i w Photoshopie opracowuję wygląd, nad którym aktualnie pracujemy, to jest nawet lepszy sposób, a aktorzy i reżyserzy go uwielbiają. Trudno mi było w to uwierzyć, ponieważ byłam przekonana, że większość reżyserów to wizjonerzy, którzy są w stanie zrozumieć, jak ja widzę jakąś kwestie, jeśli im to krok po kroku objaśnię. Oczywiście, niektórzy są to w stanie zobaczyć! To była bardzo dobra lekcja. Po wszystkim zawsze pamiętam o tym, aby pokazywać w pełni ukończone efekty mojej pracy. Wykonywanie makijażu w Photoshopie jest pomocne również z tego względu, że uzyskuję ukończony obraz określonej postaci czy obrazu. Umieszczam je na lustrze i zapisuje poszczególne kroki postępowania, a później, wykonując rzeczywisty makijaż po prostu postępuję zgodnie z ustaloną wcześniej procedurą – i to jest tak proste, jak przepis na ciasto.

JLO CELL FACE CHARTTC FACE CHART

IMG_2635

4. Wszyscy miewamy momenty olśnienia, co dzień, tydzień, miesiąc. Inspirują nas one, popychają nas naprzód. Czy mogłabyś się podzielić z nami jakimś swoim olśnieniem, które zainspirowało Cię w twojej podróży?
Wielkim olśnieniem była dla mnie sytuacja, kiedy w czasie wykonywania jakiegoś niewielkiego zlecenia jako modelka spotkałam makijażystę, który zapytał, czy chciałabym zobaczyć jego portfolio. W tamtym czasie nie wiedziałam nawet, czym jest portfolio. Kiedy on przewracał kolejne strony, pamiętam, że poczułam coś jakby uderzenie pioruna w głowę. ‘ Jak to możliwe, że nikt do tej pory nie powiedział mi, że mogłabym to robić? Ja zawsze chciałam być malarką, a on maluje twarze”. W tamtej chwili pomyślałam, że mogłabym się tym zająć jako hobby w moim wolnym czasie. To, co zobaczyłam było tak wspaniałe i unikalne, że od razu postanowiłam dowiedzieć się od niego, gdzie mogłabym się tego nauczyć. On powiedział mi wtedy o tym małym kursie, a ja poszłam tam, żeby się zapisać. To był moment, który wszystko zmienił, ponieważ znalazłam sposób, żeby jednocześnie być artystą i zarobić na życie. Znalazłam to, w czym jestem dobra.

5. Czy miałaś momenty dumy, kiedy chciałoby się powiedzieć „Zrobiłam to!”
Trwają one może zaledwie kilka godzin. Tak było, kiedy po raz pierwszy zdobyłam Oscara, a wydawało mi się, że na niego nie zasługuję. Zdobyłam go, a przecież wiele osób i tak nie wiedziało, kim jestem. Nigdy nie byłam w Hollywood. Czułam się zupełnie nieadekwatna. Myślałam, że ludzie pomyślą: tak, dokonała tego, ale w rzeczywistości miała szczęście, bo to był świetny film, a ona mogła nad nim pracować. Zawsze wydawało mi się, że ludzie mi się przyglądają i że po raz kolejny powinnam udowodnić swoja wartość. Później otrzymałam jeszcze sześć nominacji, w tym tę najważniejszą, kiedy ostatecznie zdobyłam drugiego Oscara za Draculę Brama Strokera i właśnie wtedy poczułam, że się udało, że tego dokonałam. Poczułam się wtedy naprawdę dobrze, byłam szczęśliwa, ale z drugiej strony czułam, że podniosłam poprzeczkę. Teraz wszyscy na mnie patrzyli, więc musiałam pracować jeszcze lepiej. Takie zdarzenia, które tobie samemu podnoszą poprzeczkę są naprawdę trudne, ponieważ czasami to, co zrobiłeś to było już maksimum tego, na co cię stać. Nie przestawałam myśleć, że teraz wszyscy oczekują ode mnie, że będę jak czarnoksiężnik, starałam się więc pracować jeszcze lepiej. To sprawiało, że starałam się osiągnąć jeszcze więcej. Nauczyłam się malować, a teraz, aby w pełni zrozumieć formę i kolor, światło i cień, albo jak sprawić, żeby coś wyglądało trójwymiarowo na płaskiej kanwie, maluję obrazy olejne. Pracujemy na twarzy, więc pewne rzeczy są czasami prostsze. Chciałam się upewnić, ze na płaskiej kanwie będę w stanie uzyskać formę, która będzie mogła stanowić punkt wyjścia, że jestem w stanie sprawić, żeby wyglądała jak prawdziwe ciało, prawdziwa twarz. Zaczęłam więc stawiać przed sobą kolejne wyzwania nabywania kolejnych umiejętności artystycznych, tylko po to, aby udowodnić samej sobie, że jestem wystarczająco dobra.

Ms. Michéle Burke

Cyrano

6. Gdybyś mogła wymienić tylko jedną rzecz, która jest w twojej pracy ekscytująca w chwili obecnej, to co by to było?
W tej chwili mogę powiedzieć, że w ciągu 30 lat swojej kariery zrobiłam naprawdę dużo. W chwili obecnej cudowne jest to, że mam pewna wolność wyboru i kreatywności. Mogę wybierać i robię wyłącznie te rzeczy, które sprawiają mi przyjemność. Wykonuję makijaże, maluję, nauczam. Właśnie wróciłam z Uniwersytetu w Szanghaju, gdzie prowadziłam zajęcia na studiach podyplomowych. Prowadziłam wiele warsztatów. Projektuje również aplikatory do oczu i ust dla niemieckiej firmy Geka, a oni zaopatrują w aplikatory wszelkie linie produktów do makijażu. Pracuję w komitecie Akademii Filmowej. Oczywiście, wykonują makijaże, ale moja praca jest teraz bardziej zróżnicowana. Poświęcam więcej czasu fotografii. Wykonuję pracę, która sprawia mi przyjemność, mam tez swoja możliwość wyboru i wolność… więc jak dla mnie, to jest najlepsza część tego wszystkiego.

IMG_3243IMG_9895

7. Jaka była najlepsza rada biznesowa, jaka kiedykolwiek dostałaś?
Nie odgryzaj więcej, niż jesteś w stanie przeżuć. Upewnij się, że zgadzasz się na coś, co w rzeczywistości jesteś w stanie zrobić. W przypadku zajęcia takiego jak bycie makijażystą, musisz zacząć różnicować swoje umiejętności, a nie wykonywać ciągle tego samego, ponieważ jeśli zostaniesz artystą makijażowym oferującym wyłącznie jeden określony rodzaj makijaży, na przykład efekty specjalne czy makijaż upiększający, pewnego dnia może się okazać, że źródło twojej pracy wyschnie, a ty zostaniesz bez żadnej alternatywy. Naucz się tyle, ile to możliwe, i w swojej dziedzinie pozostań jak najbardziej wszechstronnym. Oszczędzaj pieniądze i nie przestawaj pracować. Akceptuj zlecenia i nie bądź zbyt dumny, ponieważ jednego dnia możesz być na szczycie, a drugiego już nie. Jednego dnia komuś asystujesz, a drugiego prowadzisz swoje własne show. Pamiętaj, że to jest gra dotycząca ludzi. Twoja praca dotyczy ludzi i to z nimi pracujesz, potrzebujesz więc umiejętności interpersonalnych i poczucia etyki zawodowej, aby przetrwać. Nie bądź do nikogo źle nastawiony i nikogo nie skreślaj już na wstępie, ponieważ to może się kiedyś na tobie zemścić.

TROPIC THUNDER

TROPIC THUNDER

8. Co w tej chwili jest rozwiązaniem sprawdzającym się w twoim przypadku?
Moja wolność wyboru, to, że mogę pozostawać kreatywna w odniesieniu do moich projektów oraz nauczanie innych ludzi.

9. Czy posiadasz jakieś źródło Internetowe, w którym jesteś zakochana i którym mogłabyś się z nami podzielić?
Zamieszczam posty na Instagramie, jednak nie zamierzam zostać jego niewolnikiem, nie zamierzam też sprawdzać swojego IPhone’a niemal bez przerwy. Jeśli ludzie się ze mną kontaktują, jestem naprawdę szczęśliwa, jeśli mogę im udzielić jakiejś rady czy zwyczajnie porozmawiać. Lubię żyć swoim prawdziwym życiem, a nie przez cały czas pozostawać online na swoim Iphonie.

10. Jaka jest twoja ulubiona książka dotycząca makijażu?
Polecam wszystkie trzy książki Richarda Corsona : „Makijaż sceniczny”, „ Moda w makijażu : od starożytności do czasów współczesnych” i „Modne fryzury: pierwszych pięć tysięcy lat”. One są jak makijażową biblia, ponieważ z tych trzech książek jesteś się w stanie nauczyć wszystkiego. Jak dla mnie, wszystkim, czego potrzebujesz, są książki Richarda Corsona. Nawet mimo tego, że są one teraz już trochę przestarzałe, i nie znajdziemy w nich na przykład nic na temat silikonu, to jednak na YouTube jest mnóstwo materiałów, z których możesz się czegoś na ten temat dowiedzieć, a całe prawdziwe podstawy znajdziesz w tych książkach. Jeśli wiesz już wszystko, o czym pisze on w swoich książkach, możesz być wspaniałym artystą makijażowym.

11. Gdybyś obudziła się jutro w zupełnie nowym świecie, identycznym jak ziemia, ale takim, w którym byś nikogo nie znała. W dalszym ciągu miałabyś swoją wiedzę i doświadczenie, ale w kieszeni tylko 500 dolarów, a poza tym komputer z dostępem do Internetu i zapewnione lokum z wyżywieniem – to od czego zaczęłabyś w pierwszych siedmiu dniach?
Byłam już w podobnej sytuacji. Kiedy przyjechałam do Montrealu, nie miałam zupełnie niczego, tak więc zasadniczo byłam w o wiele gorszej sytuacji. Najważniejszą rzeczą jest w takiej sytuacji rozejrzeć się wokół i poznać ludzi. Musisz nawiązać z nimi kontakt, zintegrować się i pokazać im swoje umiejętności, żeby móc je później spieniężyć i przetrwać.

 

Dziękujemy Michele za udzielenie nam wywiadu i zachęcamy wszystkich do odwiedzenia jej strony internetowej MicheleBurke.com oraz jej profilu na Instagramie http://www.instagram.com/micheleburke_mua


Makeup artist and designer, Michele Burke is one of the most versatile talents working worldwide today. The recipient of numerous professional awards, Michele is the winner of two oscars for best makeup, BRAM STOKER’S DRACULA AND QUEST FOR FIRE, and has been nominated a total of six times. Michele has also twice won The British Academy Award (B.A.F.T.A.) for makeup in CYRANO DE BERGERAC and QUEST FOR FIRE.
Michele’s impressive movie resume includes some of the top films — and stars — of the last few years.

Other movie and television highlights include: Terror Train, Quest for Fire, The Terry Fox Story, Iceman, The Clan of the Cave Bear, Wired to Kill, Allan Quatermain and the Lost City of Gold, Deadly Pursuit, Bad Dreams, Police Academy 6: City Under Siege, Stepfather II, Vietnam Texas, Cyrano de Bergerac, Alien Nation, A Very Retail Christmas, Our Sons, True Identity, For the Boys, Bram Stoker’s Dracula, Dr. Quinn, Medicine Woman, Color of Night, Interview with the Vampire: The Vampire Chronicles, Moll Flanders, Some Mother’s Son, Jerry Maguire, As Good as It Gets, The Thin Red Line, Gloria, Austin Powers: The Spy Who Shagged Me, The General’s Daughter, Picking Up the Pieces, The Cell, Vanilla Sky, Minority Report, Austin Powers in Goldmember, Spanglish, Elizabethtown, Mission: Impossible III, Monster House, Tropic Thunder, 2010 MTV Movie Awards, Knight and Day, There Be Dragons, Mission: Impossible – Ghost Protocol, Rock of Ages, Oblivion.

Leading men: Tom Cruise, Orlando Bloom, John Travolta, Greg Kinnear, Antonio Banderas, Brad Pitt, Morgan Freeman, Mike Myers, Gary Ooldman, Anthony Hopkins, Kevin Spacey, Gérard Depardieu.

Leading ladies: Jessica Chastain, Kirsten Dunst, Jennifer Lopez, Cameron Diaz, Penelope Cruz, Beyonce, Kerri Russell, Robin Wright, Samantha Morton, Winona Ryder, Michelle Monaghan, Kelly Preston, Helen Hunt, Jane Seymour, Darryl Hannah, Helen Mirren, Stockard Channing, Susan Saradon, Madeleine Stowe, Sharon Stone, Tea Leoni, Paz Vega, Tilda Swinton, Katherine Morris, Paula Patton, Olga Kurylenko, Andrea Riseborough.

Directors & Producers: Steven Spielberg, Cameron Crowe, J.J. Abrams, Tommy Harper, Bryan Burk, Terry George, Francis Coppola, Jay Roach, Jim Brooks, John Schofield, Jean Jaques Annaud, Larry Mark, Neil Jordan, Pen Densham, Sidney Lumet, Roger Spottiswoode, Jim Sheriden, Norman Jewison, Fred Fuchs, Stratton Leopold, Mace Neufeld, Tarsem, Don Lee, Bonnie Curtis, Joan Bradshaw, Richard Sakai, Gerald Molen, Jean Paul Rappineau, Gary Foster, Fred Schepsi, David Matalon.

Michele has never been one to limit herself. She’s accomplished in all areas of makeup: design and application, beauty and fashion spreads for print media as well as her signature character, prosthetic, fantasy and period work in feature films and television.

1. Michele, tell us a little bit about yourself personally and your career as makeup artist.
I kind of stumbled into my career as a makeup artist because I always wanted to be an artist, but my father said you cannot be an artist because you cannot make money, so do something more practical, so I studied languages and thought they would be a great avenue to get work, possibly travel and do stuff so I did that with Spanish and French. I went to boarding school in France. Then I went to Spain where I took some university courses and taught english to students. I was there 3 years and then emigrated to Montreal because the economy in Ireland where I was from was terrible. I though I would do well because it is a French speaking city so I sould be able to get work and find a new life, so off I went. I did not know anybody there. My older brother Mark came with me and we both basically had to get work and make a life. I began to work in Rainbow Bar and Grill in Montreal which is a very popular place. Soon after that I began modelling. Not much, some small modelling jobs but it was during that time when I met a makeup artist and it suddenly dawned on me that this person has got a career doing this. I had no idea if you could make money out of it but I thought I would love to do that because it is an art form, and I would love to know how to do it. I thought I could do it as a hobby. After that day I contacted him and said where can I learn how to be a makeup artist. He said that there is one course little course given by the government, its 6 weeks, 3 nights a week and they teach you beauty makeup. So I took it and then of course I was in love. I wanted to keep going. I wanted to do makeup. At that time Montreal was quite a fashion city. My first job was with Revlon as a demonstrator at the department store just doing promotion for them and stuff like that but the good point was I had to do a lot of make overs so I practiced face after face doing make overs. After that I got a job at a small boutique with this couple called Electa and Corrado who had this beautiful makeup line and they pretty much did all the fashion spreads and all the big fashion shows but during the day they sold makeup products in their boutique and also took customers for private makeover sessions. I worked with them for maybe about 3 years and I became one of their top people. They sent me out on big jobs, covers, magazines, fashion shows so I really learned a lot. During that time I found the Richard Corson makeup books and with those I realised I am not a true makeup artist and that all I know is how to do beauty makeup. I did not know how to do the character work; noses,aging, hair work. I felt overwhelmed and I thought that I am not adequate. I have got to do more but I am not trained. I asked around the city who else could teach me because in mid 1970s there were no makeup schools and no way to learn this stuff. Someone told me that there was a French- Canadian makeup artist called Mickey Hamilton who pretty much did most of that work but in film. I literally knocked on her door and asked ‘Would you take me on” and she said she would for no money. I worked with her for 3 or 4 films for no money. I worked really hard. She was a hard driver but at the same time I learned a lot about makeup and special effects makeup. The big thing was I learned a lot was about film and how it works, the protocols, the ettiquette and what goes on basically. Through there I began to network a little bit. I began to realise that a lot of low budget films were coming into town, from the US and Hollywood because the tax breaks system was just beginning then. Film crews and Productions were coming there to do very low budget films and get tax breaks. There were not enough qualified people. In my spare time I made sure I did makeup for my friends and then I took photographs and put them in my portofolio. Most of the makeups I actually learned from the Richard Corson books. I then called up the directors and told them I wanted an interview to work on their film. Little by little I began to get work and the strange part was that I began to get work like literally heading up the department right away coming with no experience, so I learned everything on the job. I had to hire other makeup artists and I teamed up with other people like Stephan Dupuis who was a very good makeup artist. He and I opened up like a lab studio where we made prosthetics, and little by little we shared tips and notes. Dick Smith used to come into the town and he would work in our studio. We learned a lot from him as he was a very sharing and generous person. So basically right off the top I had established myself as the head of department and ran my own shows. They were very low budgets but I learned that way. Little by little I was going up in the ladder of film industry. Without me even realising I was in a specialty and had gained a reputation. Then out of blue comes the call from Quest For Fire which wins me my first Oscar and of course that really put me into a whole other league in a way even though I felt I was not ready for it. At the time it was very exiting for me because for me it was a lot of fun. Winning prizes was not that important to me, for me it was about just the doing of it, living it and the enjoyment and learning because I just loved it.

2. If you could pull out one challenge or major obstacle that you really encountered at some point, the major pivot or that you just had to overcome for some reason that really made you grow, can you pull out that point and share it with us?
When I look at other makeup artists I see that they had great mentors which helped them on their journeys and I never truly had that person. I always felt that in a way because I was doing a lot of special effects makeup and heading my own department, a lot of the men who were monopolising that field at that time never included me. If Dick Smith was hiring for a job I was never one of the people he hired, although he hired all of my collegues. I used to feel very slighted about this. I did not resent it, but I quickly understood that my big challenge was that this is a loner trip, and I somehow have to blaze my own trails and to carry on as I did. I had a little bit practice with that because I grew up in a family of 10 children. I had 6 brothers around me and they quite often they would want to exclude me because I was a girl so I always had to fight my corner and stand up for myself. So this was something that I was used to doing and without being agressive or anything… I carried on. This was one of my bigger challenge and at times would get me a little bit down that I was not in the club. Then I realised that I was never in the club. I was always an outsider because I am an immigrant, I was always going to new schools, new places, countries, and I always had to integrate, make something from what I am given. I surrounded myself with people who were good to me and that I liked. It worked well for me.

3. If you can just really pull out like a lesson that you learned during you career as a makeup artist, can you do that?
Once I showed a film director and unfinished makeup, it was a makeup in progress because he was so anxious to see what I was up to. I made a huge mistake to show a work in progress and he right of the top wanted to fire me. I was terrified and went to the production manager who was a lady and she said to me ‘First rule of thumb is to never show a director an unfinished work as they cannot see it”…. I did not get fired at the end, as she pursuaded him to let me finish the job and then show him what I was preparing. I was always remembering on other subsequent films, that if I was going to present work I never presented more then 3 designs because they cannot make a choice if you show them more, and you show them the finished job as much as possible. Now I do the photoshop. I get the actor`s face and I actually photoshop the look we are doing on him, so thats even better and the directors and actors love that. I could not believe this fact and was stunned, because I thought all directors are visionery types and they could see what I am seeing as I explained everything step by step on the mockup. Of course some can see! It was a very good lesson. After that I always made sure to show a finished, ready to go presentation.
It also helps when you do makeup in photoshop because if I have a finished picture or image of the character or image, I put it on the mirror and write down the steps, and when I do the actual makeup application I just follow those steps, and it is just like a cake recipe.

4. We also have these little aha moments every day, every week, every month. They inspire us, they move us forward.Can you share with us an aha moment that you’ve had at some point in your journey.
My big aha moment was when I was doing small modelling jobs and I met this makeup artist who asked me if I would like to see his portofolio. I did not know at that time what a portofolio was. As he was turning tha pages I remember some thunderbolt hitting my head going ‘How come no one told me I can do this? I always wanted to be an artist and he is painting faces”. At that very moment I thought that I could do this as hobby in my spare time. It was so profound and unique what I saw that I immediately wanted to know from him where can I learn to do this. He then told me about this little course and I went and did it. It changed everything for me because I found a way to be an artist and also earn a living. I have found what I was good at.

5. Have you had an I’ve made it moment?
It may only lasted a few hours maybe. It was when I won my first Oscar and I felt I am not worthy. I won it but a lot of people did not know who I am. I had never been to Hollywood. I felt inadequate. I thought that people will realise that yes she did it but it was luck that she got that great film and did the work. So I always felt they were looking at me and I felt I have to prove myself one more time. After that I got 6 nominations and the big one was when I won my second oscar for Bram Stroker`s Dracula and really felt then that I had made it. It made me feel good and very happy but at the same time I felt I rose the bar. Now everyone is looking at me and now I have to do even better. It is really hard when you raise the bar to yourself, because sometimes that is your best. I kept thinking that now they really expect me to be the whizz-kid when I walk into the room so it does make me want to be even better then I think I am. It drove me to exel more. I learned how to paint, and now I oil paint to truly understand the form and color, light and shadow, how to make something look 3d on a flat canvas. We work on a face so it is easy to get away with stuff sometimes. I wanted to know if on a flat canvas can I make a a form to come out, can I make it to look like a real body, real face. So I began to challenge myself to learn more artistic skills just to prove to myself that I am good enough.

6. If you just could say one thing that’s really exciting you about your career right now, what would that be?

At this point I have done a lot in my 30 year career. The wonderful thing for me is that now I have got a freedom of choice and creativity. I diversified and I only make things that truly please me. I do makeup, I paint, I teach. I just came back from Shanghai University where I gave a course to graduate students. I have done many workshops. I also design eye and lip applicators for Geka a German company and they supply all the makeup product lines. I do work with the Academy in the committee. I do makeups of course but I am diversifying more. I do more photography. I am doing work that pleases me and I have the choice and freedom so for me…… thats the great part.

7. What is the best business advice you ever received?
Do not bite off more then you can chew. Be sure of what you say yes to and what you are able to do. In a career like being a makeup artist you must learn to diversify and not paint yourself into a hole because if you become the type of makeup artist that only does one specialty like special effects makeup or beauty makeup. You may reach a day when suddenly your work dries and you have got no alternatives. Learn as much as you can and keep diversified within your field. Save your money and keep working. Do accept work and do not be too proud because one day you are on the top and the next you are not. One day you are assisting someone and the next day you are running the show. Remeber it is a peoples game. You work is on people and with people so you have to have huge people skills and ettiquette to survive. Do not ever be negative about somebody or cut them down because it can come back to bite you.

8. What is something that’s working for you right now?
It is my freedom of choice, staying creative with my projects and teaching other people.

9. Do you have an Internet resource that you’re just in love with that you can share with us?
I post on Instagram but it is not something that I want to be a slave to and to check my Iphone all the time. If people contact me I am very happy to give them advice or speak to them. I like to be living my life in the present and not being all the time on my Iphone.

10. What is your favorite book about makeup?
I recommend all three books by Richard Corson Stage Makeup”, Fashions in Makeup: From Ancient to Modern Times”, Fashion in Hair: The First Five Thousand Years”. They are like the makeup bibles because just with these books you can learn everything. For me all you need is the Richard Corson books. Even though they are a little bit out of date as he does not talk about silicon for example, but there are plenty lessons on youtube where you can learn this stuff , but the true basics are all there in his books. If you knew everything he says in his books you would be a great makeup artist.

11. If you woke up tomorrow morning in a brand new world, identical to earth, but you knew nobody. You still have all the experience and knowledge that you currently have right now, but only $500 in your pocket, a computer with Internet, and your food and shelter is taken care of. What do you do in the next seven days?
I have been in a similar situation already. When I arrived to Montreal I had nothing so basically I was in a far worse situation. The main thing is that you look around you and you get to know people. You have to connect with people, integrate and show what your skills are and what can you offer to monetize them and survive.

We want to thank Michele for this amazing interview and we encourage everyone to visit Michele`s website MicheleBurke.com and her Instagram profile http://www.instagram.com/micheleburke_mua

Brak komentarzy

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Ładowanie