Dariia Day

Daria „Dariia Day” Ślusarczyk jest wizażystką, pracuje w świecie mody, zarówno przy sesjach fotograficznych jak i przy pokazach. Współpracuje z najlepszymi fotografami m.in Paolo Roversi, Juergen Teller and Ellen Von Unwerth. Wśród jej klientów można wymienić m.in. Emilia Clarke, Anja Rubik, Anna Mouglalis, M.I.A. , Selah Sue, Simon Baker, Peter Dundas, Michael Fassbender, Prince Andrea Casiraghi, Fred Testot, Pierre Niney. Pracowała m.in. przy sesjach dla Vogue Italia, Vogue Paris, Vogue UK, Vogue Deutsch, Vogue Spain, Vogue Greece, Numero Paris, Egoiste Magazine, Vanity Fair France, Elle France. Pracowała przy pokazach takich projektantów jak Louis Vuitton, Dolce&Gabbana, Armani Prive, Emporio Armani, Giorgio Armani, Christian Dior, Kenzo, Lanvin, Givenchy, Sonia Rykiel, Jil Sander, Just Cavalli, Stella McCartney, Bottega Veneta, Eliee Sab, Alberta Ferretti, Gianfranco Ferre, Philippe Lim, A.F. Vandevorst, Giambattista Valli, Moncler.
dariia-day-makijaz

1. Opowiedz nam coś o sobie oraz o swojej karierze makijażystki.
Jestem wizażystką, pochodzę z Bolesławca, obecnie mieszkam w Paryżu. Pracuję głównie w świecie mody. Żyję marzeniami i robię to co kocham.

2. Gdybyś mogła wybrać jedno wyzwanie albo poważną przeszkodę, z którą musiałaś się w pewnym momencie zmierzyć bądź pokonać, a która sprawiła, że dojrzałaś – to czy mogłabyś zdecydować się na jedną z nich i podzielić się tą refleksją z nami?
Największą trudnością był mój pierwszy rok w Paryżu, przyjechałam tu mając 19 lat, bardzo spontanicznie, po prostu wsiadłam w autobus z walizką makijażu. Nie znałam nikogo, ani języka, nawet bez planu gdzie się zatrzymam, po prostu przyjechałam tu z wielkim marzeniem. Przez ten rok bardzo dojrzałam, nic nie przychodziło łatwo, mieszkanie w ciągu roku zmieniałam 7 razy, bo udawało mi się znaleźć miejsca tylko na miesiąc – dwa. Aby
zbudować kontakty i nowe portfolio pracowałam za darmo robiąc codziennie testy. To był bardzo trudny okres i dużo trudnych wspomnień. Wszyscy mówili, że jestem za młoda na karierę w Paryżu, ale to tylko dodawało mi siły, żeby pokazać, że mi się uda! Nie poddałam się! I po 7 latach mogę powiedzieć, że naprawdę – udało się 🙂

3. Czy mogłabyś wybrać coś, co okazało się być dla ciebie lekcją w czasie twojej kariery, jako artystki makijażowej?
Świetną lekcją był wyjazd do Los Angeles, zaraz po liceum. Prosto z Bolesławca do Hollywood, było ogromną lekcją, która otworzyła mnie na świat i pokazała, że wszystko jest możliwe! Poznałam tam wielu ludzi z podobnymi zainteresowaniami i czułam, że jestem w
odpowiednim miejscu! Szkoła do której tam uczęszczałam to MKC Beauty Academy, było to świetne doświadczenie na mocny start!
Każda podróż, jest najwspanialszym doświadczeniem, odkryciem i dokształceniem naszego charakteru, tego kim jesteśmy.
Mam ogromne szczęście, że dzięki swojej pracy mogę zwiedzić taki kawał świata!

dariia-day

4. Wszyscy miewamy momenty olśnienia, co dzień, tydzień, miesiąc. Inspirują nas one, popychają nas naprzód. Czy mogłabyś się podzielić z nami jakimś swoim olśnieniem, które zainspirowało Cię w twojej podróży?
Zawsze byłam zmotywowana do spełniania marzeń i kreatywności, od dziecka interesowałam się modą, do 14 roku życia chciałam być stylistką. Mając 15 lat zainteresował mnie makijaż, ale nie malowanie siebie ale to jak w magazynach modelki przybierają niesamowite charaktery, tylko za pomocą makijażu i jak pięknie wyglądają w każdym z nich. Zawsze jak odwiedzałam dziadków to oglądałam u nich Fashion TV, po pewnym czasie intersował mnie już tylko odcinek gdzie pokazywali backstage. Zaznaczałam sobie w programie telewizyjnym kiedy jest transmitowany i zawsze biegłam do nich aby żadnego odcinka zza kulis nie przegapić. Mówiłam sobie, że i ja tam kiedyś będę. Pędząc za marzeniami powiedziałam rodzicom, że chciałabym pójść do szkoły makijażu. Znaleźliśmy kurs makijażu we Wrocławiu, który był początkiem mojej długiej drogi…

5. Czy miałaś momenty dumy, kiedy chciałoby się powiedzieć „Zrobiłam to!”
Wiele razy 🙂 Jestem wielką marzycielką i zawsze stawiam sobie nowe cele wyzwania, małe i duże. Uwielbiam to uczucie gdy je osiągnę, spełnione marzenie, nie ma nic lepszego niż szczęście w środku serca i krokodyle łzy radości w oczach 🙂 Te które wspaniale wspominam to sesje z fotografami jak Paolo Roversi czy Ellen Von Unwerth, których książki i fotografie kolekcjonowałam jako mała dziewczynka, a teraz jestem
częścią ich twórczości. Również moje pierwsze pokazy największych domów mody… Czy pierwszy wyjazd do Azji, czy na Antarktydę. Również to jak moją pracą mogę sprawić radość innym! Dodać kobietom pewności siebie i siły!

6. Gdybyś mogła wymienić tylko jedną rzecz, która jest w twojej pracy ekscytująca w chwili
obecnej, to co by to było?

Mój nadchodzący sekretny projekt nad którym pracuję od 2,5 roku.. Myślę, że w dzień kiedy ujrzy on światło dzienne chyba wyskoczę z siebie z radości 🙂 Myślę, że pokochacie to tak jak i ja!

7. Jaka była najlepsza rada biznesowa, jaką kiedykolwiek dostałaś?
Ustal cel, inspiruj się, ucz się, szukaj, żyj z uśmiechem, dawaj z siebie wszystko, nie poddawaj się.

8. W czym się obecnie realizujesz? Co sprawia ci największą zawodową radość.
Najwięcej czasu aktualnie pochłania mój sekretny projekt, więc poza sesjami i pokazami zajmuję się po cichu właśnie tym.

9. Czy posiadasz jakieś źródło Internetowe, w którym jesteś zakochana i
którym mogłabyś się z nami podzielić?

Uwielbiam nagrywać dla was Snapachat! Dzielić się codziennym doświadczniem, ulubionymi produktami i podróżami 🙂 Snapchat @DariiaDay
Snapchat i instagram są moimi faworytami.

10. Jaka jest twoja ulubiona książka dotycząca makijażu?
Lisa Eldridge wydała świetną książkę o historii makijażu ‘Face Paint’ Pięknie zilustrowana, bardzo ciekawa i przyjemna.

11. Gdybyś obudziła się jutro w zupełnie nowym świecie, identycznym jak ziemia, ale takim, w którym byś nikogo nie znała. W dalszym ciągu miałabyś swoją wiedzę i doświadczenie, ale w kieszeni tylko 500 dolarów, a poza tym komputer z dostępem do Internetu i zapewnione lokum z wyżywieniem. Co zrobiłabyś przez następne siedem dni?
Dokładnie w takiej sytuacji byłam 7 lat temu, jak przyjechałam do Paryża. Tylko nie miałam wtedy jeszcze lokum. Pierwsze co zrobiłam to wysłanie setek maili, do ludzi z branży, mówiąc o sobie i proponując spotkanie. Tak nawiązałam pierwsze kontakty i zorganizowałam pierwsze sesje zdjęciowe. W dobie internetu można zdziałać bardzo dużo, potrzeba tylko pomysłu, wytrwałości i motywacji ! 🙂

Dziękujemy Darii za udzielenie nam wywiadu i zachęcamy wszystkich do odwiedzenia jej strony internetowej DariiaDay.me oraz jej profili na Instagramie http://www.instagram.com/dariiaday/ i Facebooku http://www.facebook.com/DariiaDayPage

1 Comment
  • Magda L
    Lipiec 23, 2016

    Wszystko niesamowicie wygląda jednak Daria zapomniała dodać, że aby iść do szkoły w Los Angeles a potem wyjechać i mieszkać w drogim Paryżu trzeba mieć finansowanie które zapewniali jej rodzice przez długi czas a o których nawet z szacunku powinna wspomnieć bo gdyby nie bogaci rodzice nie trafiłaby do Paryża z taką łatwością.

    Jednak znacznie lepiej wygląda historia w której szara myszka wszystko sama osiągnęła uśmiechem i ustalaniem celów.

    Warto mówić PRAWDĘ

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Ładowanie