Anna Trzepańska

0 , , , , Permalink 4

Pani Aniu, jeśli tak mogę się do Pani zwracać, bardzo nam miło, że zechciała się Pani podzielić fragmentami swojego życia.

1. Ma Pani bardzo bogate, pełne wyzwań życie: Artysta Plastyk, charakteryzator filmowy, kierownik produkcji filmowej, współproducent i współwłaściciel w „Dzielnica Łacińska Movie”, członek Stowarzyszenia Filmowców Polskich oraz Stowarzyszenia Kreatywna Polska, współprowadząca program TV pt. „Domowa Odnowa“, Prezes Fundacji „Strada Bella itd. Bez liku by wyliczać. Mamy proste pytanie- Gdzie i kiedy zaczęła się Pani praca jako Charakteryzatorki i Wizażystki ?
Ufff ..ciężko przyznać, że to już tak dawno. Kończyłam Studium Techniki Teatralnej i Filmowej w Łodzi na kierunku Charakteryzacja i Perukarstwo. Po pierwszym roku trzeba było zaliczyć obowiązkowe praktyki. Miałam szczęście, bo trafiłam na plan zaczynającego się właśnie wielkiego historycznego serialu w reż. Jana Łomnickiego o Helenie Modrzejewskiej z P. Krystyną Jandą w roli tytułowej . Druga poł. XIX w to czas wspaniałych fryzur, loki, koki a u panów brody wąsy i baki…setki statystów, wielkie plany zdjęciowe w zabytkowych miejscach. Taki skok na głęboką wodę.. Ale potem było jeszcze ciekawiej 🙂

2. Wiemy już jak to się zaczęło. A jak wygląda Pani kariera dziś?
Dziś trochę zwolniłam. Pracuję na planach przy produkcji reklam, ale od paru lat, w miarę możliwości, coraz więcej czasu poświęcam na własną twórczość. Studia plastyczne pozwoliły mi rozwinąć moje dawne zainteresowania i zrealizować niespełnione wcześniej marzenia. Teraz maluję na jedwabiu. Po ostatnim plenerze malarskim we wrześniu postanowiłam wrócić też do malowania obrazów. Projekty już mam, teraz tylko trzeba znaleźć czas i ciszę, bo obrazy potrzebują ciszy i spokoju

3. Wiemy, że jest Pani wykładowczynią w Akademii Stylu. Jak wyglądają Pani zajęcia? Dlaczego warto skorzystać z zajęć u Pani w tej szkole?
Tak, to moje nowe wyzwanie. Trochę przeczy temu co wcześniej powiedziałam o ciszy i spokoju, prawda? Ale okazało się, że naprawdę bardzo lubię uczyć i chyba nieźle mi to wychodzi. Przynosi mi wielką satysfakcję widok uczennic, które już po pierwszym dniu zajęć wychodzą odmienione i promienne. Zdobywają wiedzę i umiejętności jak wydobyć ze swojej twarzy to co w niej najpiękniejsze a jak ukryć wszelkie mankamenty i niedoskonałości. Bo świadomość tego, że dobrze wyglądamy i same potrafimy o to zadbać dodaje blasku i pewności siebie. Umiejętność wyboru odpowiedniego dla siebie odcienia podkładu, szminki czy cieni sprawi, że nie będziemy już bezradne i skazane na nie zawsze celne wybory doradców przy półkach z olbrzymim wyborem kosmetyków. Najzdolniejsze i chcące pogłębiać umiejętności zaprosimy w przyszłym roku na Kurs Zaawansowany. Jeszcze więcej ćwiczeń i zabawy z kolorami. Akademia Stylu ma bardzo ciekawe plany rozwoju i cieszę się mogąc w tym uczestniczyć. To bardzo odpowiednia kolej rzeczy , żeby po latach kariery zacząć zdobytą wiedzę przekazywać. Jedna z moich asystentek ,dziś już samodzielny charakteryzator, kiedyś mi to przepowiedziała „Ania ty powinnaś uczyć” …no to uczę i jak się okazuje z przyjemnością.

4. Jakie miała Pani najwspanialsze wspomnienie z pracy?
Zakończenie zdjęć to zawsze najlepsze wspomnienia. Szczególnie gdy był to długi , ciężki projekt i jestem zadowolona z efektu. Było parę takich chwil. Kiedyś dostałyśmy z koleżanką brawa na planie od reżysera i bardzo znanego operatora z USA . We dwie robiłyśmy charakteryzację do tego filmu a brawa były za otwartą czaszkę i efekt widocznego w niej mózgu… takie miłe wspomnienie . Było też sporo cudownych chwil przy pracy nad serialem Anna German. Ale prawdę mówiąc te najpiękniejsze zwykle są poza planem:)

5. Co daje Pani największą satysfakcję w życiu zawodowym?
Bycie docenionym.

6. Co Pani kocha najbardziej w sztuce makijażu?
Tak jak wcześniej mówiłam to poczucie pewności, które widać w oczach kobiet świadomych swojego dobrego wyglądu. W  charakteryzacji zawsze najbardziej fascynowały mnie nie te najbardziej widowiskowe efekty jak maski lateksowe, silikonowe zmiany rysów twarzy, czy zmiana kopciuszka w królewnę za pomocą szpachlą nakładanych warstw makijażu. Przepadam za niezwykłością zmian jakie mogę uzyskać w wyrazie ludzkiej twarzy za pomocą minimalnych środków. Czasem to jest naprawdę parę pociągnięć pędzelkiem i ktoś jest o 10 lat starszy lub młodszy, zmęczony lub promienny. Taki „magic makeup”.  Oczywiście jest jeszcze cała sfera makijaży fantazyjnych, bardzo artystycznych robionych na potrzeby sesji zdjęciowych czy scenariuszy filmowych. Wtedy to są takie małe dzieła sztuki, które trochę niesprawiedliwie przynoszą chwałę nie zawsze tym, którzy je wykonują. Tak to już jest.

7. Gdyby Pani mogła wybrać wydarzenie, które okazało się dla Pani lekcją w karierze, to co by to było?
Kiedy ponad 10 lat temu, po latach pracy w filmie, zupełnie zmieniłam środowisko i rynek pracy zaczynając wszystko od zera. Zaczęłam najpierw pracować przy sesjach zdjęciowych, potem przy reklamach. Zupełnie nowe realia, polityka i zasady pracy. Udało się i wiele zawdzięczam przyjaznym ludziom. Taka ważna lekcja odwagi, wiary w siebie i radość z bycia docenionym. Teraz możliwe , że moja przygoda z nauczaniem i planami rozwoju Akademii Stylu będzie kolejną lekcją i wyzwaniem.

8. Co inspiruje Panią w pracy?
Na planie w pracy to jest po prostu mój zawód. Dostaję wytyczne: scenariusz ,referencyjne zdjęcia , czy shotingboard i wykonuję zadanie. Czasem są próby makijaży czy fryzur z aktorami, żeby sprawdzić jak to czy tamto się sprawdzi . Bardzo wiele czynników decyduje o ostatecznym efekcie mojej pracy. Ale wiedza z zakresu historii sztuki, teatru , filmu czy fotografii jest niezbędna w tym zawodzie i trzeba ją cały czas poszerzać . Bez tego nie ma Sztuki makijażu. To jest zawód artysty plastyka.

9. Co by Pani doradziła młodo wyszkolonym wizażystkom, jako radę biznesową?

Nie tylko biznesową, bo każda może mieć inne plany zawodowe. Są różne możliwości : sesje prywatne , sesje reklamowe, stała współpraca z fotografem, czy pismem. Jest cały rynek reklam, telewizja, film, teatr. Rynek jest i każdy znajdzie coś dla siebie. Ale uczenie się zasad działania na rynku trwa sporo lat i czasem bywa bolesną lekcją. Nie samo wyposażenie i kosmetyki się liczą, ale przede wszystkim umiejętność współpracy i rozmawiania z ludźmi. Poznanie zasad, środka, obowiązujących stawek czy sposobu rozmowy i zachowania na planie, itp. Tego nie można nauczyć się w szkole. To przyniesie tylko praktyka i czas. Poza tym trzeba oczywiście zawsze wierzyć w siebie, ale na początku ważna jest pokora. Sam talent nie wystarczy. Tak jak zresztą w każdym innym artystycznym zawodzie.

10. Jaka jest Pani „biblia makijażowa” i dlaczego?
Niezastąpiony Richard Corson i jego „Fashions in Hair” , Fashions in Makeup” i „Stage Makeup”.
Książki wydane dawno temu ale wciąż wznawiane i poszukiwane bo trudno o lepsze kompendia rzetelnej wiedzy.

Classic Beauty: The History of Makeup / Gabriela Hernandez wyd. 2011 bardzo polecam pod względem profesjonalnym. Zmieniające się kanony piękna, kolorystyki , kształtów ust czy brwi. Bardzo ważna lekcja dla wizażystow. Ma być nowe wydanie w przyszłym roku z większą ilością ilustracji więc radzę polować .

The face of the century : 100 years of makeup and style / Kate de Castelbajac – wyd 1995 Trudna do zdobycia ale piękna. Wspaniale zdjęcia legendarnych fotografów i ich równie legendarnych modelek. Dostałam kiedyś w prezencie i miałam do niej wielki sentyment. Niestety jak to bywa ktoś pożyczył i nie oddał – pozdrawiam tę osobę 😀

Niedawno znalazłam na eBay i już do mnie leci :).

11. Gdzie chciałaby się Pani znaleźć za 15 lat?
Nie myślę o tym. Całe życie jestem całkowicie tu i teraz . W ten sposób wszystko co się akurat wydarza jest najważniejsze . Jak na przykład w tej chwili rozmowa z Paniami :). Dla mnie to najlepszy sposób na bycie naprawdę szczęśliwym człowiekiem.

Jest nam niezmiernie miło:)

Dziękujemy bardzo za poświęcony czas, aby odpowiedzieć na nasze pytania.
Gratulujemy dotychczasowych osiągnięć i życzymy dalszych sukcesów.

Team MUA.pl
Ilona Szalak i Ewelina Wadowska

 

www.anuart.pl

www.akademiastylu.pl

 

Brak komentarzy

Zostaw Odpowiedź

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *


Ładowanie